Dynamiczny film o krwawej zemście w stylu „Uprowadzonej”. Miasto, w którym mieszka Harry Brown (Michael Caine), były żołnierz piechoty morskiej, pogrąża się we wszechogarniającej przemocy. Grupy chuliganów atakują przechodniów i wprowadzają terror. Tego stanu rzeczy nie może znieść Leonard, przyjaciel Harry’ego. Podczas próby powstrzymania bandytów dochodzi do bójki i mężczyzna zostaje zabity. Zatrzymani za morderstwo młodzi przestępcy zostają jednak wypuszczeni przez policję na wolność. Harry bierze sprawy w swoje ręce. Bandytów czeka bezlitosna zemsta.
Czas działania: 103 minut
Data wydania 2009-11-11
Budżet: $7,300,000.00
Dochody: $10,329,747.00
Dewiza: Zło zwyciężaj złem.
Produkcji firmy:
Kraj produkcji:
Gatunki:
We watched Harry Brown last weekend. I’m afraid it wasn’t as good as I hoped. I often like Michael Caine but I really didn’t like this particular movie. Some people say this movie is a British version of Clint Eastwood’s Gran Torino but that’s really stretching it as far as I’m concerned. Gran Torino had quite a few bright moments although the film as a whole was perhaps a bit tragic but Harry Brown was really only dark, slow paced and quite boring. Sure it was well done and Caine sure wasn’t underperforming but the entire film was just too melancholic and depressing for my taste.